W poniedziałek Orlen Wisła Płock odniosła pierwsze w 2013 roku zwycięstwo w Orlen Arenie. Nafciarze pokonali AZS Czuwaj Przemyśl 44:27.

Po intensywnym weekendzie trener Lars Walther postanowił nieco poeksperymentować z wyjściowym składem. Największą niespodzianką był występ Ferenca Ilyésa, który od pierwszych minut dostał szansę gry w ataku. To właśnie doświadczony Węgier w 3. minucie wyprowadził naszą drużynę na prowadzenie 2:0. Goście nie byli w stanie stawić oporu wicemistrzom Polski, których przewaga systematycznie rosła. Płocka defensywa nie pozwalała sobie na proste błędy, a wymuszone rzuty Harcerzy pewnie łapał Marcin Wichary. Po kwadransie gry gospodarze prowadzili już 12:5 i dopiero efektowna wrzutka w wykonaniu Czuwaja w dwudziestej minucie spotkania wprowadziła w lekką konsternację naszych zawodników. Chwilę później trafił rzutem z biodra Radosław Sliwka, na co trener Walther zareagował przerwą dla swoich podopiecznych. Ostatnie minuty pierwszej części gry to znakomita gra Wicharego, która umożliwiła jego kolegom punktowanie rywala (20:10). W tym momencie skuteczność obron płockiego bramkarza podchodziła już pod 60 proc.
Po zmianie stron Wicharego w bramce zmienił Marin Šego, natomiast reżyserem poczynań płocczan w ataku był Petar Nenadić. Niestety płocka obrona nie była już tak szczelna, jak w pierwszych trzydziestu minutach. Goście chętnie współpracowali ze swoimi kołowymi, co było zamieniane na bramki lub rzuty karne. W 39. minucie kolejne nieporozumienia w szeregach defensywnych zmusiły trenera Walthera do poproszenia o przerwę. Po wznowieniu gry obraz gry nie uległ zmianie, a Nafciarze nie forsowali tempa, pilnując zaliczki wypracowanej w pierwszej odsłonie meczu. Na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem sędziego duński szkoleniowiec ponownie poprosił o czas, po którym płocczanie powrócili na pakiet z dwoma kołowymi w składzie. Eksperymenty nie znalazły jednak odzwierciedlenia w przewadze bramkowej naszej drużyny, a jedyne emocje dotyczyły zdobywcy czterdziestej bramki. W „kluczowej” akcji piłkę w kontrze wymieniali Twardo, Ghionea i Toromanović i to właśnie Bośniak ostatecznie wpisał się na listę strzelców. Sama końcówka to kanonada efektownych bramek. Najpierw oklaski od zebranej publiczności zebrał Bostjan Kavaš, chwilę później wrzutkę Ghionei wykończył Twardo, a równo z syreną słoweński rozgrywający rzutem w okienko ustalił wynik spotkania na 44:27.
Zapis relacji live na www.live.sprwislaplock.pl
Zapraszam do obejrzenia całej galerii zdjęć z meczu
Orlen Wisła Płock – AZS Czuwaj Przemyśl 44:27 (23:11)
Orlen Wisła: M.Šego (30% 7/22, 0/1 k), M.Wichary (59% 15/24, 1/3 k) – C.Spanne(4, 0/1k), A.Wiśniewski(8), V.Ghionea, M.Toromanović(4), K.Syprzak(4), P.Paczkowski(5), F.Ilyés(6), P.Nenadić(4, 2/2k), A.Twardo(3), B.Kavaš(3), M.Kubisztal(2), N.Eklemović(1)
AZS Czuwaj: A.Szczepaniec (29% 6/20, 0/1 k), P.Sar (28% 5/18), F.Jarosz (16% 2/17, 1/2 k) – P.Papaj(1), D.Misiewicz(3), Ł.Hataś(1), M.Kroczek(2), D.Kubisztal(1), M.Kubisztal(6), K.Błażkowski, R.Dziatkiewicz, Ł.Nowak, B.Oliferchuk(6, 3/3k), P.Stołowski(5, 0/1k), R.Sliwka(2)
Upomnienia: A.Wiśniewski, P.Paczkowski, F.Ilyés – M.Kubisztal, D.Kubisztal
Kary: Orlen Wisła 10 min (K.Syprzak 4 min, B.Kavaš 2 min, A.Twardo 2 min, P.Paczkowski 2 min) – AZS Czuwaj 12 min (M.Kubisztal 4 min, D.Kubisztal 4 min, D.Misiewicz 2 min, K.Błażkowski 2 min)
Tekst: sprwislaplock.pl
Foto: Paweł Jakubowski
































