W meczu 13.kolejki VELUX EHF Ligi Mistrzów ORLEN Wisła Płock przegrała z Paris Saint-Germain Handball 25:29. Kwestia awansu wciąż pozostaje w rękach Nafciarzy, ale za tydzień na wyjeździe muszą urwać przynajmniej punkt Barcelonie Lassa.

Wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione!

GlobalHotelsWisła Płock – Paris Saint-Germain HB 25:29 (11:14)

Wisła: Wichary, Corrales – Kwiatkowski, Daszek 2, Duarte 3, Racotea, Wiśniewski 1, Ghionea 1 (1/2), Rocha 1, T. Gębala 2, Ivić 6 (2/2), Tarabochia 2, M. Gębala 2, Pusica, Mihić 3, Żytnikow 2
Karne: 3/4
Kary: 10 min. (Żytnikow – 4 min., Pusica, T. Gębala, Wiśniewski – po 2 min.)

PSG: Omeyer, Skof, Gaudin – Gensheimer 7 (1/1), Mollgaard, Accambray, Stepancić 2, Barachet 4, Abalo 5, Kempf, L. Karabatić 5, Hansen 2, Narcisse 2, Nielsen, N. Karabatić 3, Nahi
Karne: 1/1
Kary: 6 min. (Stepancić – 4 min.; N. Karabatić – 2 min.)

Sędziowali: Nenad Krstić oraz Petar Ljubić (Słowenia)
Delegat EHF: Marjan Naczewski (Macedonia)

Wypowiedzi po mecz ORLEN Wisły Płock z Paris Saint-Germain Handball

Zvonimir „Noka” Serdarušić (trener Paris Saint-Germain Handball): To był dla nas trudny mecz tak jak się spodziewałem. Wiedzieliśmy, że ostatni pojedynek ORLEN Wisła gra na wyjeździe z Barceloną i może być taka sytuacja, że nie wyjdzie z grupy. Mimo że nasza sytuacja była korzystniejsza, bo mimo przegranych dzisiaj i za tydzień pozostalibyśmy na drugim miejscu, to jako trener liczyłem na sukces i przy jednoczesnym zwycięstwie Barcelony w Kilonii chciałem zachować szanse na pierwsze miejsce. Jak widać obie drużyny miały dzisiaj o co grać i to było widać od pierwszych minut na boisku.

Xavier Barachet (Paris Saint-Germain Handball): Jestem bardzo dumny z tego zwycięstwa. Spodziewaliśmy się trudnego meczu tym bardziej, że wiele klasowych drużyn straciło już tutaj punkty, lub miały bardzo trudne zadanie. Do samego końca spotkanie było bardzo wyrównane tak, jak się spodziewaliśmy. Jestem zadowolony, bo ciężko walczyliśmy przez całe spotkanie, czego brakowało w ostatnim naszym pojedynku. Naszym celem wciąż pozostaje pierwsze miejsce w grupie.

Piotr Przybecki (trener ORLEN Wisły Płock): Myślę, że PSG zasłużyło na zwycięstwo. Chcieliśmy zacząć to spotkanie z determinacją, sercem do walki i w pierwszych dwudziestu minutach widzieliśmy jedną z najlepszych naszych obron. Nie utrzymaliśmy jednak tego poziomu do końca pierwszej połowy i PSG wyszło na prowadzenie, zdobywając pięć kolejnych bramek. Oczywiście oglądaliśmy ostatni występ PSG i muszę przyznać, że dzisiaj oglądaliśmy zupełnie inne oblicze tej drużyny. Jestem smutny z powodu wyniku, ale mamy jeszcze jedną szansę przed sobą. Nie jedziemy do Barcelony żeby przegrać, tylko szukać swojej szansy na punkty. To nie będzie łatwe, ale wciąż wierzymy. Dzisiaj jestem zadowolony z części naszego występu, ale jednocześnie popełniliśmy kilka prostych błędów, na przykład podczas powrotu z ataku do obrony i zmianach, co wykorzystało PSG stosując „szybkie środki” i kontry.

Dan-Emil Racoțea (ORLEN Wisła Płock): Walczyliśmy przez cały mecz, ale jednocześnie popełniliśmy proste błędy. Oczywiście nie możemy cieszyć się z wyniku. Od poniedziałku przygotowujemy się do następnego meczu. To Liga Mistrzów i tutaj trudno przewidzieć końcowy wynik. Jeśli tylko pojawi się szansa na zwycięstwo w Barcelonie, na pewno ją wykorzystamy.

Pełna galeria zdjęć

(Paweł Jakubowski)

Komentarze

Tags: , , , , , , , , ,